log in

POLITYKA PL

Tusk jak Bush kłamliwie straszy wojną.

Najwyraźniej tusk bierze przykład z Georga W. Busha, jednego z największych amerykańskich morderców w historii USA, bandyty, złodzieja, zbrodniarza wojennego oraz Prezydenta USA w jednej osobie.

5218729-donald-tusk-643-3855 Kwietnia 2014 roku Tusk powiedział w „Dzień dobry TVN”: „Zagrożenie wojną w każdej chwili”.

Taktyki straszenia wojną w celu polepszenia czy swoich politycznych notowań czy politycznego wizerunku znane są chyba jak Świat jest stary. Jednym z ostatnich polityków, który używał tej formy zastraszania był George W. Bush. Ten morderca posunął się jednak o wiele dalej niż straszenie. George W. Bush faktycznie wydał na śmierć z pełną świadomością przynajmniej 5 tyś żołnierzy amerykańskich, czyli o ponad tysiąc więcej osób niż zginęło w World Trade Center. Oczywiście trzeba też pamiętać o kilkudziesięciu tysiącach Irakijczyków, którzy zginęli w tej wojnie w Iraku bez najmniejszego powodu. Powód oczywiście był… Ropa naftowa i zarobki firm obsługujących wojsko.

Broń masowego rażenia, której nigdy nie było w Iraku a która to została „znaleziona” przez wojska amerykańskie okazała się jedynie01-george-w-bush-i-lied kłamstwem Białego Domu i ekipy mordercy niewinnej ludności oraz pięciu tysięcy młodych amerykańskich żołnierzy idących na front ze świadomością obrony własnego kraju a okazały się wierutnym kłamstwem mającym na celu zapewnienie mordercom jak George W. Buch i jego znajomym milionów dolarów zarobku poprzez kontrakty przez wojsko na usługi i produkty tychże bandytów. Przykładem tego był Dick Cheney wice – prezydent, którego to firma zapewniała żywność żołnierzom w Iraku. Nie była to tania żywność. Przykładowo, hamburger, taki sam, który w McDonald’s kosztował $1 (jednego dolara), w firmie Dick’a Cheney’ego kosztował „jedynie” $25 (dwadzieścia pięć dolarów). Trudno w to uwierzyć, ale niestety tak było. Takie bydlaki, złodzieje, mordercy, oszuści, skurwiele, tylko po to wymyślili i zrobili wojnę, aby na tym zarobić. Tusk idzie ich śladem. Nie sądze, że wypowie wojnę Rosji, ale strasząc wojną ma inny cel. Polityczny. casualtiesTo też jest zdarta z tamtych bydlaków, swołoczy taktyka straszenia. Bush też straszył wojną aby polepszyć sobie notowania. Po wywołaniu wojny, w czasie kolejnych wyborów, szczególnie utknęło mi w głowie jedno hasło z kampanii Busha. „Nie zmienia się konia w czasie jazdy”. W skrócie chodziło o to, aby ponownie Busha wybrać na Prezydenta USA, bo wie co robi bo ma już praktykę. Gdyby ci ludzie, którzy głosowali na busha wtedy wiedzieli, kim on jest, mordercą, to wielu z nich by na niego nie głosowało. Było by też dużo takich, którzy dalej by na niego głosowali, zapewne dlatego, że identyfikują sie z republikanami, więc popierali swojego - republikanina - kandydata na prezydenta.

Dokładnie takich samych taktyk prania mózgu ludziom, używa teraz TUSK. Jaki ma cel? Polepszenie swojego wizerunku, polepszenie notowań jego partii oraz zapewnienie ponownego wyboru na stanowisko.

Czy tusk wywoła wojnę? Mam nadzieję, że nie, chociaż zawsze niestety jest taka możliwość, ale to wątpliwe. Dlaczego? Trzeba mieć wojsko, aby móc napaść na inny kraj, a my Polska tego nie posiadamy.

To jednak nie oznacza, że tusk nie będzie używał taktyk straszenia wojną. Pamiętajmy, powtórzone tysiąc razy kłamstwo przyjmuje się jakotusk-czy-www.stop.ac- prawdę. I o to Tuskowi chodzi. Aby ludzie uwierzyli mu w jego kłamstwa i wybrali go ponownie, głosowali na jego partię.

Z niedowierzaniem przyglądam się jak TUSK przeobraża się w STALINA!!

Tusk jak na razie bierze przykład co wyraźnie widać, z Georga W. Busha. Ten jednak był skończonym idiotą i debilem, bez najmniejszych ludzkich odruchów. Nie czuły na ludzkie nieszczęście. Był kretynem ale miał całe zaplecze, które realizowało swój plan mordu ludności i zarobku na tym.

Proszę mi uwierzyć, mieszkając w Ameryce miałem to nieszczęście przyglądać się wszystkiemu z bliska. Dlatego o zgrozo, z przerażeniem patrzę się na tuska i jego bandę bydlaków rujnujących Polskę tylko dla swoich zarobków i ukrytych celi.

Nie jestem za jedną czy drugą partią. Jestem za to przeciwko temu zdrajcy TUSKOWI i PO, co rujnuje Polskę na każdym kroku. 

Po ośmiu latach George W. Busha Ameryka nie może podnieść się do dziś. Inne aspekty polityczno ekonomiczne, gdyby Bush chciał, zablokował by, przez co Ameryka nie wpadła by w taki kryzys ekonomikczny. I nie, skrzaty nie rujnują politycznie i ekonomicznie kraju, to jest zasługą polityków.

W Ameryce takim politykiem był między innymi Bush, w Polsce jest TUSK.

Co mogę więc powiedzieć osobie, która chce głosować na TUSKA? Takiej osobie mogę powiedzieć, że nie zna się na polityce, wierzy złodziejom i kłamcom, daje się wyruchać im na prawo i lewo nawet nie wiedząc o tym.

Takich ludzi mi szkoda najbardziej.

Ostatnio zmieniany: środa, 16 kwiecień 2014 00:55

Biorą udział w konwersacji

1 Komentarze | Dodaj własne
  • Niestety, ale jest to jednak najlepsze z porównań, które czytałem. Ostatecznie tym draniom chodzi o władzę i pieniądze.

    Lubię 0 Krótki URL:

Log in or create an account

fb iconLog in with Facebook